a księżniczka
pieprzy.
Link 11.03.2007

bo za bardzo mierził,
więc


zamykam i kluczyk połykam.

Link 01.03.2007


Link 01.03.2007

wpół do Kobiety.


Śmierć ma rude włosy, piegi i na wiosnę zielone oczy.

Link 26.02.2007

Ty dasz się sprowokować*
Ja muszę zatopić się w lekturach pozytywizmu**
O doraźnej sprawiedliwości nie myślę.

Przed zaśnięciem spojrzałaś na mnie tym wzorkiem.
Tym, który mnie tak owszem.***



*potwierdzone
** już dawno potwierdzone
***zatwierdzone


Link 23.02.2007
Bohater powieści Güntera Grassa, z pewnym Blaszanym bębenkiem w tytule, przyrzekł sobie, że już nie urośnie. I faktycznie, nie urósł.
Moje piersi też już nie urosną. Zobaczysz.

(tyle, że książki o tym już nikt nie napisze.)

Link 21.02.2007



Link 17.02.2007
Przyszła późnym wieczorem i zostawiła czerwone ślady na prześcieradle.

- Jak robiły to święte niewiasty?
One w ogóle to robiły? - dopytywała się.

pamiątka.

Link 14.02.2007
Wódz Władimir Iljicz Uljanow widział moje nagie piersi.
Ciekawe, czy rewolucja potoczy się
dobrze znaną nam drogą.

Link 12.02.2007
od rana przerastające libido.
boję się pomyśleć, co będzie później.

boże, jakie to szczęście.

Link 11.02.2007
w toaletach miejsc publicznych
(w szczególności na starówkach)
urzeka mnie to,
że będąc pod wpływem
(alkoholu, libido)
nie rozróżnia się,
w jakim znajduje się mieście.
ergo - gdzie jestem.

Drogie koleżanki socjalistki, drodzy koledzy socjaliści
oto spełniło się nasze/wasze marzenie. mamy równość!
wszystkie klozety miejsc publicznych są takie same.
bez tablic - elbląg,olsztyn,kraków,gdańsk.
ani do warszawy 15 km.

A jak jest z zachodami słońca?
za darmo nie dostaniesz nic ładnego?

a ja wam powiem że bujda

widziałem zachód słońca
i wychodek w nocnym lokalu

nie znajduję specjalnej różnicy.


Podpiszesz się pod tym?
(wiersz to petycja.
a petycja to wiersz.) - pewien słynny francuski poeta.

Link 10.02.2007
a teraz idę na starówkę
omijać wszystkie miejsca, w których chcę,
abyś mnie całowała.

Link 08.02.2007
close your eyes and i'll kiss you, 'cause
with the birds i'll share

(this lonely view).

Link 08.02.2007
rozchyla moje usta i uda.

dobrze pamiętam deszcz w hiszpanii.

Link 06.02.2007
dotknęła mnie impresja

siedziałam z tyłu w tramwaju
z obojętną miną. wtem wsiadł jakiś facet
i zdął spodnie niedbałym ruchem ręki,
tak po prostu pieprzył mnie sobie w najlepsze
a ja nie zmieniając pozycji oraz wyrazu twarzy
spoglądałam
to przez szybę tramwaju
to na jego ekstatyczną minę.


i co z tego, że mam osiemnaście, skoro i tak na piwo mi nie starczy.

Link 06.02.2007
Kontemplacji (i) Kobiety
tak tak tak, oba przez duże Ka.

był piąty luty i nie wiem, czemu tak często słyszałam "sto lat", "długiego życia".
życzą mi długo
a ja życzę sobie intensywnie.

Liberté, Liberté chérie

(czasem zaglądam perfekcyjnemu środkowi symetrii prosto w

oczy).